^Do góry
facebook

TTMiOnZ

Zapraszamy

Witamy na stronie Tomaszowskiego Towarzystwa Miłośników i Opieki nad Zwierzętami w Polsce. Zakaz kopiowania oraz udostępniania zdjęć i treści bez pisemnej zgody zarządu Tomaszowskiego Towarzystwa Miłośników i Opieki nad Zwierzętami w Polsce.

Ciapek życzy wszystkim uczniom bezpiecznych,pogodnych i udanych wakacji,licząc przy tym na aktywną postawę w zwalczaniu przejawów okrucieństwa wobec zwierząt. Bądżcie naszymi oczami i uszami,nie pozostawajcie obojętni.

Do Siego Roku !!!

Z okazji nadchodzącego 2010 Roku życzymy wszystkim samych słonecznych dni, uśmiechu goszczącego stale na Waszych twarzach, radości z posiadania czworonożnych przyjaciół i spełnienia wszystkich marzeń. Życzymy również Wam i sobie, aby coraz mniej zwierząt było porzucanych i maltretowanych. Aby w nowym roku towarzyszyły nam tylko pozytywne emocje.

Przypominamy...

Zbliża się najbardziej wystrzałowa noc w roku. Jak zwykle hukiem i rozpryskującymi się wszelkiego rodzaju ładunkami wybuchowymi pożegnamy stary,a powitamy nowy rok. Dla nas ludzi jest to wspaniała zabawa,ale dla naszych zwierząt koszmar, który muszą przeżyć. Błyski i huk powodują u nich często paniczny lęk. Gnają wtedy na oślep i robią rzeczy, których możemy się po nich nie spodziewać. Bywa, że dotkliwie się przy tym kaleczą. Dlatego przypominamy właścicielom czworonogów, aby odpowiednio wcześniej podali im środki uspakajające. Przepisze nam je każdy lekarz weterynarii. Zadbajmy o to już teraz,aby nasza radość nie sprawiała bólu naszym przyjaciołom.Jeśli zdarzy się,że nasz pies wpadł w panikę i miota się po mieszkaniu lub podwórku,postarajmy się jak najprędzej zabrać zwierzę w miejsce, gdzie nie widać błysków, a huk jest jak najmniej słyszalny. Najlepiej jeśli robimy to bez oznak zdenerwowania, a już napewno nie wolno nam podnosić głosu. Pilnujmy, aby zwierzak nam nie uciekł.W szoku trudno mu będzie odnaleźć drogę do domu. Pamiętajmy o tym !

Dręczenie karpia ....

Co roku,jak nakazuje tradycja, na stole wigilijnym nie może zabraknąć karpia. Pływają więc biedaki w ciasnych wannach na bazarach, pod marketami i w wielu innych miejscach nie mogąc oddychać. Podduszone pakowane są w foliówki, ponieważ nikomu nie przychodzi do głowy, aby udając się po karpia wziąć ze sobą wiadereczka. Interweniowaliśmy w tej sprawie kilka razy upominając sprzedawców, pomagała nam Policja. A przecież istnieje już ustawa zabraniająca takich praktyk. Tym razem odstępowaliśmy od pisania wniosków o ukaranie. Tylko tym razem.Bo nie musi być tak, że gdy się Chrystus rodzi, karp od zmysłów odchodzi.